Prosz. Raz, dwa, w papierkach - cztery dychy! I tego z brod na gr, zamiast wiechy! O! Ley dycha. A moe pan waciciel woli Kopernika, znaczy ksidza? .. Mamy swego proboszcza. Po co ma cudzy chodzi mi po koldzie .. Ja te na cudze nie lec .. A jak idzie o ten mj kuferek .. O. Kto si dobija .. Pewnie wnuk. Poczekaj, Adamek, poczekaj. Zaraz ci wpuszcz. [#] 